Windows 8.1 Update 1 – test

Pisałem niedawno o zakończeniu prac nad sporą aktualizacją dla systemu Windows 8.1 o banalnej nazwie – Update 1. Niedługo później, Microsoft niechcący umożliwił praktycznie wszystkim chętnym jej instalację przed oficjalną premierą poprzez prostą modyfikację rejestru (nie trzeba było długo czekać, na wyciągnięcie plików MSU i wrzucenie ich do różnych usług do dzielenia się plikami). Co prawda nie wiadomo na 100% czy to jest RTM, ale i tak postanowiłem zainstalować tę wersję na swoim komputerze i ją wypróbować

Zrzut ekranu (35) Zrzut ekranu (38)

Po kilku dniach mogę przyznać, że zmiany nie są znaczące, ale bez wątpienia czynią korzystanie ze środowiska Metro wygodniejszym. Podobnie z korygowaniem układu kafelków na ekranie Start – wszystkie opcje są w menu kontekstowym pojawiającym się obok kursora, więc nie trzeba już jeździć myszą po całym ekranie (trochę szkoda, że w aplikacjach z Windows Store również nie zamieniono app barów na takie menu).  Pokazywanie programów Metro na pasku zadań to też mile widziana zmiana – o wiele częściej z nich korzystam, gdy mogę przełączać się między wszystkimi aplikacjami z jednego miejsca zamiast dwóch w dwóch odległych regionach ekranu.

Zrzut ekranu (40)

Drobne zmiany widać też w paru innych miejscach – nieco rozbudowano np. panel Metro z informacjami o wolnej pamięci na dysku, gdzie znajdziemy teraz podział na rodzaje danych (obrazy, dokumenty, itd.). Niestety, zrobiono to po najmniejszej linii oporu – sprawdzany jest jedynie rozmiar odpowiednich katalogów w folderze użytkownika, wystarczy mieć zdjęcia w OneDrive trzymane offline lub w katalogu na innej partycji i już nie zobaczymy ilości zajmowanych przez nie megabajtów w systemowym panelu. Apple z podobnym rozwiązaniem w OS X postarało się bardziej, bo obejmuje informacje z całego dysku, a nie tylko kilku folderów.

Sam system działa całkiem stabilnie, ale i przedtem nie miałem z nim większych kłopotów. Zmiany w OneDrive na oko ograniczyły się jedynie do aktualizacji nazwy, gdyż żadnych dodatkowych opcji nie zauważyłem. Jedyne do czego trudno mi się przyzwyczaić, to zamykanie aplikacji z Windows Store. Przywykłem do klikania przycisku Start by je opuścić, co w aktualizacji Update 1 skutkuje pozostawieniem programu na pasku zadań. Trzeba kliknąć przycisk X w prawym górnym rogu ekranu, żeby aplikacja stąd zniknęła. Można się jednak do tego przyzwyczaić (albo wyłączyć pokazywanie programów Metro na pasku zadań).

Ogólnie aktualizację polecam jeśli można tak powiedzieć, choć rewolucji nie wprowadza. Czekam teraz na możliwość odpalania aplikacji z Windows Store w okienkach, która rzekomo ma nadejść wraz z Windows 9 :).